Bezpośrednie narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty zdrowia z art. 160 § 1 k.k.

Zgodnie z art. 160 Kodeksu Karnego (dalej: KK):

  • 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  • 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

  • 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • 4. Nie podlega karze za przestępstwo określone w § 1-3 sprawca, który dobrowolnie uchylił grożące niebezpieczeństwo.

  • 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Choć sam przepis art. 160 KK jest dość klarowny, ponieważ stanowi iż odpowiedzialności karnej podlega osoba (lekarz), która naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, to stwierdzenie istnienia bezpośredniego niebezpieczeństwa jest już trudne i nastręcza licznych problemów.

Zagadnienie narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia zostało szerzej omówione w artykule: Przestępstwo narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu z art. 160 k.k. Jednakże z uwagi na problematyczność zagadnienia, stało się ono przedmiotem rozważań w licznych sprawach sądowych.

W niniejszym artykule zostanie przeanalizowany wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy w sprawie o sygn. akt IV Ka 519/14 z dnia 8 sierpnia 2014 r.

W przedmiotowym wyroku stan faktyczny przedstawia się następująco: Do szpitala zgłosił się pacjent z bólem w jamie brzusznej. Dyżurujący lekarz przeprowadził podstawowe badania i odesłał pacjenta do domu. Stan zdrowia pacjenta pogorszył się i ponownie zgłosił się on do szpitala. Na skutek tej sytuacji lekarz został oskarżony o popełnienie czynu z art. 160 § 2 KK, tj. o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, polegający na tym, że zaniechał hospitalizacji pacjenta i wdrożenia odpowiedniej diagnostyki oraz adekwatnego leczenia do istniejącej sytuacji klinicznej w związku z wystąpieniem u pokrzywdzonego – pacjenta krwawienia z przewodu pokarmowego.

Istotą problemu, nad którym pochylił się Sąd w opisanej sprawie, było ustalenie czy działanie lekarza spowodowało bezpośrednie narażenie pacjenta na ciężki uszczerbek na zdrowiu albo zwiększenie zagrożenia dla zachodzącego już niebezpieczeństwa

W tym miejscu należy podkreślić, iż działanie, które nie stwarza bezpośredniego narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia nie stanowi podstawy do pociągnięcia lekarza do odpowiedzialności karnej.

Aby można było postawić lekarza gwaranta w stan oskarżenia za narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo, konieczne jest bezsprzeczne wykazanie, że sprowadził on owe niebezpieczeństwo na pacjenta albo je zwiększył. Odniósł się do tego również Sąd w przedmiotowej sprawie, tj. „Odpowiedzialność lekarza – gwaranta uwarunkowana jest możliwością wykazania w sposób niewątpliwy, że sprowadził bądź zwiększył stopień bezpośredniego niebezpieczeństwa, czyli zaistnienia sytuacji, w której nieuchronnym następstwem danego rozwoju sytuacji, bez konieczności pojawienia się czynników nowych, dynamizujących, jest niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta.”

Jak wskazał Sąd w uzasadnieniu wyroku, wykazanie bezpośredniości narażenia na niebezpieczeństwo musi być wykazane w sposób niewątpliwy. Wynika to z faktu, aby nie narażać lekarza na zarzut, w sytuacjach kiedy jego działanie było zgodne z prawem oraz z aktualnym stanem wiedzy medycznej.

Działanie lub zaniechanie lekarza powodujące narażenie zdrowia lub życia na niebezpieczeństwo musi być nieuniknione albo wysoce prawdopodobne. Natomiast tylko potencjalne narażenie na niebezpieczeństwo nie może stanowić podstawy do postawienia lekarza w stan oskarżenia.

Na gruncie opisywanej sprawy pomimo tego, iż lekarz sprowadził na pacjenta stan zagrożenia dla zdrowia, tj. naraził go na ciężki uszczerbek na zdrowiu poprzez nie wykonanie potrzebnych badań oraz nie zatrzymania pacjenta do hospitalizacji, to jego działanie nie spowodowało bezpośredniego narażenia zdrowia pacjenta. Można wtedy więc mówić jedynie o potencjalnym narażeniu na niebezpieczeństwo pacjenta. W uzasadnieniu omawianego wyroku Sąd wyjaśnia, iż: „Nie sposób przy tym pominąć i tego, że choć biegli z K. na rozprawie nadal podtrzymali wniosek, iż oskarżony poprzez swoje zaniechanie w zakresie przeprowadzenia badań, w tym „per rectum” i parametrów krwi Z. S. zwiększył stopień narażenia chorego na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez zdynamizowanie procesu chorobowego, to jednakże oceniając stopień tego niebezpieczeństwa – podobnie jak biegły K. L.– określili je jako potencjalne. W zakresie wskazania najistotniejszego znamienia ustawowego występku z art. 160§2 k.k., obie grupy biegłych w istocie wyprowadziły tożsamy wniosek i tej okoliczności nie sposób nie dostrzec.

Jak wynika z powyższego jedynie bezpośrednie narażenie pacjenta na utratę życia lub zdrowia stanowi podstawę do pociągnięcia pacjenta do odpowiedzialności karnej. Samo stwierdzenie bezpośredniości działania lekarza jest trudne, dlatego wymaga wiedzy specjalistycznej. W procesie oznacza to powołanie biegłych, którzy – choć również nie zawsze – są w stanie określić czy lekarz bezpośrednio naraził życie lub zdrowie pacjenta .

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Aplikant Adwokacki Edyta Szewczyk

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Bezpośrednie narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty zdrowia z art. 160 § 1 k.k.

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Waszą prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


+ 5 = czternaście